U większości osób, które wykonują to doświadczenie, druga lista okazuje
się dłuższa i bardziej kreatywna niż pierwsza. Oczywiście, nie na każdego te
filmiki będą działać w taki sam sposób, ale ich głównym zadaniem było uruchomić
w odbiorcach dwa stany emocjonalne: neutralny ( zobojętniały) i pozytywny.
Naukowcy, którzy zajmują
się badaniem wpływu emocji na nasze zdolności poznawcze odkryli, że emocje pozytywne powodują poszerzenie naszych ram myślowych, generują
więcej możliwości i działań, sprawiają, że stajemy się bardziej kreatywni i
elastyczni. Dzięki emocjom pozytywnym dostrzegamy więcej,
stajemy się bardziej otwarci na nowe możliwości. Można powiedzieć, że to emocje
pozytywne sprawiają, że się rozwijamy.
Radość sprawia, że chcemy się bawić, dzięki czemu nabywamy nowe umiejętności,
poszerzamy nasz repertuar zachowań,stajemy się bardziej kreatywni i łatwiej
rozwiązujemy złożone problemy. Ciekawość i zainteresowanie powodują chęć
odkrycia i poznania nieznanego, dają nam energię do działania, dzięki czemu zdobywamy
nową wiedzę. Duma z własnych osiągnięć rodzi w nas potrzebę stawiania przed
sobą kolejnych celów, stwarzania lepszego siebie. Dzięki zadowoleniu potrafimy
integrować nową wiedzę i umiejętności z posiadanymi już wzorcami, zmieniać
siebie i poszerzać swoje horyzonty. Według Barbary Fredrickson nadrzędną
pozytywną emocją, która zawiera w sobie wszystkie pozostałe jest miłość. Miłość
rozumiana jako pozytywne połączenie ze światem, sobą samym i innymi ludźmi. To miłość jest naszym motorem do poszukiwania, odkrywania, poznawania,
rozwijania się i uczenia. Jest też najlepszym zasobem- kapitałem, w który
możemy wyposażyć nasze dziecko na życie.
Sama profesor Fredrickson
porównuje działanie emocji pozytywnych do promieni słonecznych, dzięki którym
rośliny mogą rozwijać się i wzrastać. Emocje pozytywne, których doświadczamy,
dają nam możliwość poszerzenia naszego sposobu myślenia, zdobywania nowych
umiejętności i budowania zasobów na przyszłość. Dzięki nim ‚wzrastamy’ i
możemy rozwijać swój potencjał.
Jeśli chcemy stworzyć w
szkole jak najlepsze warunku do rozwoju uczniów, to musimy przestać skupiać się
tylko i wyłącznie na wyposażeniu klas, podręcznikach czy podstawach
programowych. Musimy przede wszystkim skupić się na budowaniu relacji i generowaniu
takiego środowiska emocjonalnego, które sprzyjałoby nauce. Nie
bez przyczyny emocje negatywne, takie jak strach czy złość, nazywane są
emocjami reakcji walki-ucieczki. Ich podstawowym zadaniem jest zapewnienie
nam przetrwania. Emocje negatywne zamykają nas i odcinają od świata i innych
ludzi: tu nie ma miejsca na zdobywanie nowej wiedzy czy umiejętności, liczy się
tylko ochrona samego siebie.
Określenie „szkoła
przetrwania” nabiera w tym miejscu wyjątkowego znaczenia. Szkoda tylko, że właśnie to przetrwanie, a
nie prawdziwe uczenie się, jest codziennością dla tak wielu uczniów.
Komentarze
Prześlij komentarz