Emocje-procesy
psychologiczne, które wyrażają nasze ustosunkowanie do świata i siebie samego. Cechy
emocji : intensywność, siła emocji, natężenie emocji, strach: zagrożenie
realne, lek: zagrożenie wyobrażone, przerażenie: najbardziej intensywna emocja
negatywna, znak: emocje maja znak dodatni lub ujemny, emocje mogą być pozytywne
lub negatywne, treść emocji: emocje różnią się treścią , bodźcami, które
wywołują i różnią się skutkami w zachowaniu, do których te emocje prowadza. te
emocje Emocje towarzyszą zmiany fizjologiczne np. czerwienienie się, pocenie.
Emocje maja komponent subiektywny.
źródło: Sciąga.pl
Po
co nam emocje?
Emocje –
nie możemy bez nich żyć, choć czasem nam żyć nie dają. Są nam niezbędne, abyśmy
umieli właściwie osądzać sytuację, w jakiej się znaleźliśmy, oraz ludzi,
których spotykamy. Dzięki emocjom umiemy ocenić, czy osoby w naszym otoczeniu
nam sprzyjają, czy też nie.
Podobnie
sytuacje, zdarzenia, których doświadczamy, niosąc ze sobą ładunek
emocjonalny, informują nas, czy warto te doświadczenia powtarzać, czy lepiej
ich unikać. To taki system informacyjny dla umysłu, jak dla organizmu ból lub
ulga, które mówią o tym, że otoczenie czy kontakt z czymś jest bezpieczny lub
zagraża życiu bądź zdrowiu.
W
podobny sposób emocje informują nas, czy warto być w danej sytuacji, czy
warto wchodzić w bliższe relacje z jakimś człowiekiem i wreszcie pomagają nam
ocenić nasze własne zachowanie, sygnalizując satysfakcją lub wstydem i
poczuciem winy, czy nasze postępowanie jest zgodne z naszymi wartościami.
Źródło
: Polki.pl
Dziecięce
emocje
Przyjrzyjmy
się teraz emocjom przeżywanym przez nasze dzieci. Dziecięce emocje również
pojawiają się bez kontroli dziecka w reakcji na sytuacje i bodźce, których ono
doświadcza. Świat emocji dziecka charakteryzuje się spontanicznością,
ekspresją, spotęgowaną siłą wyrażania. W tym świecie (przynajmniej na
początku) nie ma analizy i refleksji nad tym, co wypada, a co nie. Radość
to radość, złość to złość. Przypomnij sobie jak wygląda dziecko kiedy się
„wygłupia”. Jak wygląda kiedy się złości? Dziecko przeżywa emocje całym sobą.
Dzieci
na różne sposoby okazują swoje emocje. Im silniej je demonstrują, tym bardziej
potrzebują pomocy rodzica. Gdy dziecko złości się, płacze, rzuca na
ziemię, próbuje przekazać rodzicom informację: „Pomóż mi, nie radzę sobie
z tą sytuacją, z emocjami. To jest dla mnie za trudne. Nie umiem sobie sam
poradzić z tym, co teraz czuję”. Małe dziecko, które się złości i nie wie co z
tą złością zrobić może próbować ją powstrzymać – stłumić lub zignorować.
Wówczas jednak powróci ona ze zdwojoną siłą i wtedy będzie jeszcze trudniej. Złość
pochłania dziecko, a rodzic obserwuje i odczuwa skutki tego poprzez
zachowania demonstrowane przez dziecko – co dziecko mówi, robi…
Źródło:
W D S Dzieci są ważne
Co
to jest gniew?
Gniew
inaczej bywa określany jako złość, wzburzenie emocjonalne i stanowi reakcję na
niepowodzenie, czasami z nastawieniem agresywnym. Gniew nie jest ani dobry, ani
zły. Z psychologicznego punktu widzenia to stan pozytywny, bo pokazuje, że „coś
jest nie tak” i mobilizuje siły, by przezwyciężyć niekorzystną sytuację.
Bezpośrednim skutkiem gniewu jest zwykle atak, mający na celu przerwanie
działania innej osoby, które jest interpretowane jako negatywna akcja zaczepna.
Osoby silnie zsocjalizowane ograniczają zazwyczaj swój atak do zachowań
werbalnych. U innych reakcją na gniew może być agresja fizyczna, przemoc.
Gniew
jako emocja podstawowa spełnia wiele funkcji. Po pierwsze, informuje o
naruszeniu praw i naszego terytorium. Trzeba jednak pamiętać, że tam, gdzie
kończą się twoje granice, zaczynają się granice innych i nie można gniewać się
w sposób niszczący godność drugiego człowieka. Gniew to także rodzaj katharsis
– oczyszczenie z nieprzyjemnego napięcia. Ponadto pozwala na obronę własnej
wartości i pełni funkcję energetyzującą. Organizm mobilizuje swe siły. Wzrasta
ciśnienie i tempo pracy serca. Rozszerzają się źrenice, pocą się dłonie.
Organizm wydziela hormony stresu, m.in. kortyzol, fenyloetyloaminę i
adrenalinę. Zwiększa się refleks i koncentracja uwagi. Częściowo zostaje
zredukowana wrażliwość na ból.
Źródło
: WP abc ZDROWIE
Dlaczego
nastolatek się złości?
Zapewne
pamiętasz z własnej młodości, jak w tym wieku łatwo wpaść w gniew i zapanować
nad sobą. Jeśli nie, spytaj swoich rodziców – oni z pewnością pamiętają, jak
ciężko było im się zmierzyć z Twoimi nastrojami. Pierwszym krokiem do radzenia
sobie ze złością starszych dzieci jest zrozumienie, dlaczego z taką łatwością
przychodzi im właśnie to uczucie.
Dojrzewanie
to gwałtowne zmiany w rozwoju fizycznym i fizycznym, a także w ilości
wydzielanych hormonów. To poważna metamorfoza, która wywołuje sporo zamieszania:
młody człowiek potrzebuje więcej samodzielności, chce być niezależny i
podejmować własne decyzje.
Choć
całe ciało dziecka rozwija się od czasu narodzin, to właśnie w okresie
dojrzewania dość gwałtownie rozwijają się pewne – do tej pory „zaniedbane” części
mózgu. To one odpowiadają za umiejętność podejmowanie decyzji. Jednak zanim
mózg zacznie w pełni sprawnie działać, a poszczególne części ze sobą
komunikować, musi upłynąć trochę czasu.
Źródło:
dzieci rosną.pl
- Jak poradzić sobie z
negatywnymi emocjami?
Sytuacje kryzysowe wymagają szybkich reakcji, które są skuteczne
i przydatne – dlatego właśnie stworzyłam skrót SOR, który ma być łatwy do
przypomnienia i sugerujący, jak poradzić sobie z własnymi emocjami. Poniżej
opisuję dokładniej znaczenie tego skrótu – zachęcam Cię do przeczytania i
zastanowienia się nad tym, jak poszczególne etapy będą działać w Twoim
przypadku.
- S-stop
Pojawienie się trudnych emocji może być
niespodziewane ale i przewidywalne. Bez względu na to, co się dzieje, zatrzymaj
się na chwilę. Wyjdź z pokoju, zamknij oczy, wyjdź z sytuacji,
daj sobie czas na oddech. Powiedz sobie stop w chwili, kiedy czujesz, że oto
zbliża się moment kryzysowy (wybuchniesz, rozpłaczesz się, wpadniesz w panikę
itd.). Znasz siebie, prawda? Jesteś w stanie zauważyć, co się dzieje. Nie ważne
jednak, w którym etapie się zatrzymasz. Powiedz sobie STOP.
- O-obserwacja
Kiedy już zatrzymałeś się na chwilę,
zwróć uwagę na emocje, które się pojawiły. Co czujesz? Jak zareagowało Twoje
ciało? Jakie myśli są w Twojej głowie? Jak reagujesz? Co myślisz o sobie, o otoczeniu,
o sytuacji, która wywołała takie odczucia?
-R-rozwiązanie
Radzenie sobie z trudnymi emocjami i
sytuacjami wymaga podjęcia działań i znalezienia konstruktywnych rozwiązań.
Pomyśl zatem o tym, co czułeś i zastanów się nad tym, w jaki sposób mógłbyś rozładować
emocje. Pamiętaj, że każdy z nas ma swoje własne, najlepsze metody rozbijania
balona trudnych emocji – spróbuj zatem, za pomocą prób i błędów znaleźć swoje
własne. Pozwól, że pokaże Ci kilka, dość uniwersalnych:
- wysiłek fizyczny (magiczne 15 minut)
- spacer – dotlenienie się
- relaksacja
- rozmowa z osobą, która wysłucha
- mówienie językiem emocji (Jest mi przykro
gdy… zamiast Jesteś idiotą)
- transformacja – wywoływanie pozytywnych odczuć –
przytulenie zamiast krzyku, uśmiech zamiast wyrażania gniewu –
zaskakiwanie (pozytywne) samego siebie
Trudne emocje zdarzają się w życiu
każdego z nas – dołącz zatem do grupy tych ludzi, którzy bardzo aktywnie
szukają rozwiązań i wprowadzają je w życie. Od razu!
Dziecięce
emocje
Przyjrzyjmy się teraz emocjom przeżywanym przez nasze dzieci. Dziecięce
emocje również pojawiają się bez kontroli dziecka w reakcji na sytuacje i
bodźce, których ono doświadcza. Świat emocji dziecka charakteryzuje się
spontanicznością, ekspresją, spotęgowaną siłą wyrażania. W tym świecie (przynajmniej na początku)
nie ma analizy i refleksji nad tym, co wypada, a co nie. Radość
to radość, złość to złość. Przypomnij sobie jak wygląda dziecko kiedy się
„wygłupia”. Jak wygląda kiedy się złości? Dziecko przeżywa emocje całym sobą.
Dzieci na różne sposoby okazują swoje emocje. Im silniej
je demonstrują, tym bardziej potrzebują pomocy rodzica. Gdy
dziecko złości się, płacze, rzuca na ziemię, próbuje przekazać rodzicom
informację: „Pomóż mi,
nie radzę sobie z tą sytuacją, z emocjami. To jest dla mnie za trudne. Nie
umiem sobie sam poradzić z tym, co teraz czuję”. Małe dziecko,
które się złości i nie wie co z tą złością zrobić może próbować ją powstrzymać
– stłumić lub zignorować. Wówczas jednak powróci ona ze zdwojoną siłą i wtedy
będzie jeszcze trudniej. Złość
pochłania dziecko, a rodzic obserwuje i odczuwa skutki tego poprzez
zachowania demonstrowane przez dziecko – co dziecko mówi, robi…
Jak
to zrobić?
By
być w stanie w pełni zaopiekować się emocjami dziecka trzeba dojść do ładu ze swoimi
własnymi odczuciami. Oczywiście nie jest to proste, a zachowanie
dziecka jest bodźcem, który niejednokrotnie powoduje w rodzicu trudne i silne
emocje, z którymi w danym momencie potrzebuje się sam uporać. Co mógłby zrobić
rodzic – gdy sam na przykład jest zły i sfrustrowany, a ma przed sobą
krzyczącego i złoszczącego się malucha? Odpowiedzią będzie – po
pierwsze, nie szkodzić. Unikajmy wówczas komunikatów do dziecka, które
mogłyby dawać mu informację, że to, co przeżywa, nie jest właściwe („nie wolno
się tak złościć”, „natychmiast przestań płakać”) lub też takich, które zmuszają
dziecko do stłumienia tego, co przeżywa („jak nie przestaniesz się tak złościć,
to nie pójdziemy na plac zabaw”)
Pozwól
dziecku przeżywać to co przeżywa (dbając oczywiście o to, by zarówno ono jak i
otoczenie było bezpieczne), a jednocześnie zadbaj o siebie. Pamiętaj
– emocje to wyraz życia i komunikat, iż to, co w danej chwili przeżywasz,
jest istotne.
- Daj sobie czas by zadbać o
siebie.
- Znajdź swoją potrzebę – to co
jest w tej sytuacji dla ciebie naprawdę istotne.
- Zadbaj o siebie – zadbaj o
dziecko.
Dając
sobie prawo do przeżywania emocji pokazujesz dziecku własną akceptację dla
uczuć oraz swoją odpowiedzialność za to, co z nimi zrobisz. Może
to być komunikat: „Kochanie teraz jestem zła! Widzę, że to co
przeżywasz jest dla ciebie trudne. Teraz potrzebuję chwili dla siebie. Jak
tylko się uspokoję wrócę do Ciebie i porozmawiamy o tym, co ty teraz
przeżywasz”. Nawet przysłowiowy Salomon nie umiał nalewać gdy dzban był
pusty – napełnij swój rodzicielski dzban, by z akceptacją podejść do
trudnych emocji twojego dziecka.
Komentarze
Prześlij komentarz